Piszą do mnie dzieci i wnuki, które znalazły w szufladzie albo starym albumie zdjęcie ślubne rodziców czy dziadków sprzed dekad i chcą zrobić z niego portret na rocznicę. Pytanie, które słyszę zaraz potem, brzmi zawsze podobnie: czy z tego coś wyjdzie. Odpowiadam uczciwie, bo nie każde stare zdjęcie nadaje się na dobry portret, a wolę powiedzieć to wprost przed zamówieniem niż po.
czego właściwie potrzebuję ze zdjęcia
Przy ocenie patrzę na ostrość twarzy, kontrast i to, jak duże są twarze w kadrze. Liczy się to, co widać gołym okiem, a nie parametry techniczne pliku. Wystarczy wyraźne zdjęcie zdjęcia zrobione telefonem w dobrym świetle.
Ostrość twarzy. Muszę widzieć kształt oczu, nosa i ust. Tło i ubranie mogą być rozmyte, poplamione albo wyblakłe, to akwarela znosi dobrze. Twarz jest jedynym miejscem, gdzie potrzebuję konkretu.
Kontrast. Stare odbitki czasem zlewają się w jedną szarość, szczególnie te przechowywane w wilgoci. Jeśli widać różnicę między jasną skórą a ciemniejszymi cieniami pod oczami czy przy nosie, mam z czego pracować. Kompletnie płaskie, wyblakłe zdjęcie jest trudniejsze, choć nie zawsze niemożliwe.
Wielkość twarzy w kadrze. Zdjęcie całej sali weselnej, na którym para młoda zajmuje mały fragment kadru, nie wystarczy. Potrzebuję zbliżenia albo przynajmniej kadru, w którym twarze zajmują tyle miejsca, żeby dało się odczytać rysy po powiększeniu.
kiedy się uda
Najlepsze rezultaty daje zdjęcie portretowe albo półzbliżenie pary, nawet mocno pożółkłe czy z zagięciami na krawędziach. Zdjęcia sprzed pięćdziesięciu lat, trzymane w albumie, a nie luzem w pudełku, zwykle przetrwały w niezłym stanie. Kontrast bywa niski, ale twarze pozostają czytelne. Z takiego materiału wychodzi portret, który wygląda tak, jakby para pozowała mi dzisiaj, tylko w stylizacji z tamtej epoki.
Dobrze wypadają też zdjęcia z rysą albo zagięciem przechodzącym przez tło, o ile omija samą twarz. Rysę na tle po prostu pomijam i maluję to miejsce tak, jak wyglądałoby bez uszkodzenia.
kiedy się nie uda
Zdjęcie z poruszenia, na którym twarz jest rozmazana, trudno uratować, bo brakuje materiału do odtworzenia rysów. Podobnie zdjęcie, na którym para stoi tyłem albo bokiem do obiektywu, z twarzą w połowie schowaną. Mogę dorysować to, czego nie widać, ale wtedy portret przestaje być podobizną, a staje się w połowie moją interpretacją. O tym zawsze uprzedzam wcześniej.
Zdarzają się też zdjęcia zniszczone bardziej, niż widać na pierwszy rzut oka: pleśń, która zjadła fragment twarzy, albo wyblaknięcie tak głębokie, że sylwetka ledwo odróżnia się od tła. Wtedy piszę wprost, że efekt będzie niepewny, zanim zdecydujesz się zapłacić zadatek. Jeśli uczciwie nie dam rady oddać podobieństwa, odradzam zamówienie.
Osobna sprawa to zdjęcia grupowe z całego wesela, na których para młoda stoi w tłumie gości. Jeśli to jedyne dostępne zdjęcie, trzeba sprawdzić, czy da się je powiększyć na tyle, żeby twarze wciąż były czytelne. Dlatego proszę o przesłanie zdjęcia w oryginalnym rozmiarze, a nie wcześniej przyciętego fragmentu.
portret łączony, stare zdjęcie i dzisiaj
Osobna opcja, o którą pytają szczególnie dzieci zamawiające prezent na rocznicę: portret łączący dwa momenty, dzień ślubu sprzed lat i aktualne zdjęcie rodziców. Taki obraz pokazuje upływ czasu na jednej kompozycji, obok siebie albo jedno wtopione w drugie. Wymaga dwóch dobrych zdjęć zamiast jednego, ale efekt bywa najbardziej wzruszający ze wszystkich wariantów, jakie maluję.
co robię z czarno-białym zdjęciem
Większość zdjęć ślubnych z lat 70. i wcześniejszych jest czarno-biała. To żaden kłopot, akwarela i tak interpretuje kolory, zamiast kopiować je jeden do jednego. Przy czarno-białym zdjęciu pytam o szczegóły niewidoczne na fotografii: jaki kolor miała suknia (zwykle biała albo kremowa, ale zdarzają się inne), jaki odcień włosów, czy pan młody miał garnitur granatowy czy szary. Jeśli nikt już nie pamięta dokładnie, wybieram kolorystykę spójną z epoką zdjęcia, stonowaną i ciepłą, bez jaskrawych barw, które odstawałyby od charakteru fotografii.
jak wysłać zdjęcie do oceny
Zrób zdjęcie zdjęcia telefonem, w naturalnym świetle, najlepiej przy oknie w dzień, bez lampy błyskowej, która robi odbicia na błyszczącym papierze fotograficznym. Jeśli masz skan, jeszcze lepiej, ale nie jest konieczny. Wyślij je przez formularz, obejrzę i odpowiem szczerze, czy się uda i czego możesz się spodziewać. Jeśli mam wątpliwości, powiem to od razu, zamiast obiecywać więcej, niż jestem w stanie dać. Ogólne wskazówki, nie tylko dla starych fotografii, zebrałam w poradniku jakie zdjęcie wybrać do portretu.
Ocena zdjęcia jest bezpłatna i nie zobowiązuje do zamówienia. Wolę, żeby wszystko było jasne, zanim zapłacisz zadatek. Ile kosztuje sam portret, rozpisałam w cenniku portretu ślubnego.
najczęstsze pytania o portret ze starego zdjęcia
Czy zdjęcie musi być w wysokiej rozdzielczości?
Nie w sensie technicznym. Liczy się to, co widać gołym okiem po powiększeniu: ostrość twarzy i kontrast. Dobre zdjęcie zrobione telefonem sprawdza się równie dobrze jak profesjonalny skan.
Mam tylko jedno zdjęcie i boję się je wysyłać pocztą, co robić?
Nie musisz wysyłać oryginału. Wystarczy dobre zdjęcie cyfrowe zrobione telefonem albo skan, jeśli masz dostęp do skanera.
Czy możesz połączyć dwa stare zdjęcia w jeden portret?
Tak, zdarza się to często, na przykład kiedy jedno zdjęcie ma dobrą twarz pana młodego, a drugie lepszą twarz panny młodej. Wyślij oba, opowiedz, o co chodzi, dopasuję kompozycję.
Co jeśli po obejrzeniu zdjęcia stwierdzisz, że się nie uda?
Powiem to wprost, zanim zapłacisz cokolwiek. Czasem proponuję wtedy alternatywę, na przykład portret z nowszego zdjęcia obok starego albo skupienie na samej twarzy zamiast całej sylwetki.
Ile kosztuje portret ze starego zdjęcia w porównaniu do nowego?
Cennik jest ten sam: od 700 zł za parę w formacie A4, od 800 zł w A3. Przy bardzo zniszczonych zdjęciach, które wymagają więcej pracy nad odtworzeniem detali, wycena bywa nieco wyższa, ale zawsze ustalam to jawnie przed rozpoczęciem.
Czy skan jest lepszy niż zdjęcie zrobione telefonem?
Zwykle tak, bo skan łapie więcej szczegółów bez zniekształceń i odbić światła. Ale to nie warunek konieczny. Dobre zdjęcie telefonem, zrobione prosto nad fotografią, w rozproszonym świetle dnia, w większości przypadków wystarczy do oceny i do samego malowania.
Nikt w rodzinie nie pamięta, jaki kolor miała suknia albo garnitur, co wtedy?
Dobieram kolorystykę pasującą do epoki zdjęcia i typowych ślubnych barw z tamtych lat, stonowaną i spójną z resztą kompozycji. Jeśli później znajdziesz jakąś wskazówkę, na przykład wspomnienie babci, mogę uwzględnić poprawkę przed wysyłką gotowego portretu.
wyślij stare zdjęcie do oceny
Zdjęcie ślubne, które od lat leży w szufladzie, w akwareli może trafić na ścianę. Wyślij je przez formularz, odpiszę tego samego dnia lub w ciągu 24 godzin, czy portret się uda.
przeczytaj też
portret na rocznicę rodziców w tajemnicy krok po kroku, od zdjęcia do wręczenia
ile kosztuje portret ślubny cennik i co wchodzi w cenę

